Rysunek

niedziela, 29 kwietnia 2018

Baszta Wodna




Na kanwie prac prowadzonych w Starogardzie, krótka wzmianka o Baszcie Wodnej nad kanałem przy końcu ul. Podgórnej.





3 - Baszta Książęca
4 - Brama Gdańska
5 - Brama Wodna 
6 - Baszta Młyńska
7 - Brama Tczewska



Miałem o tym napisać w tekście "Mury obronne Starogardu cz. II", ale nie mam możliwości poświęcić pisaniu tyle czasu, ile bym chciał.

Wspominałem o tym w I części tekstu, niestety, zdaje się jakiś złośliwy chochlik wykasował to jedno zdanie....






Przyglądając się murom obronnym miasta, zauważyłem na budynku (oznaczonym jako 7B) dziwny gzyms, jakby zakrzywienie na jego ścianie.


Strzałki wskazują zakrzywienie na ścianie i ścięty narożnik domu przy ul. Podgórnej





Wygląda to tak, jakby ściana I piętra była postawiona na innym, skośnie postawionym murze, być może to ściana budynku rozbitego bombą w czasie ostatniej wojny, a może... to mury Baszty Wodnej?



Na parterze domu znajduje się sklep ogrodniczy, możemy wejść do  środka i sami ocenić potężny mur jaki tam zobaczymy – mur ten stanowi zewnętrzną ścianę budynku od strony kanału i licuje z ciągiem muru po zachodniej stronie ulicy - jest to ewidentnie fragment muru obronnego miasta,  a prawdopodobnie - część baszty lub raczej bastei.



Wg literatury - Baszta Wodna nie istnieje, zaś jej resztki to fragment muru po przeciwległej stronie budynku 7B. Tak samo twierdzą archeolodzy badający teren podczas remontu drogi w tym i zeszłym roku. Ale może w tym miejscu istniały dwie baszty (raczej basteje), zaś pomiędzy nimi brama?






Pozostałości Baszty Wodnej po zachodniej stronie ul. Podgórnej - przed remontem....





...i po  remoncie















Budynek 7B wystaje poza obręb murów miejskich – podobnie jak resztki baszty z drugiej strony ulicy. Potem mur ponownie cofa się - widzimy jego fragmenty w dalszej części zabudowy w kierunku Baszty Młyńskiej.


 Widok na budynek 7B. Z lewej strony ściana nieotynkowana, widoczna czerwona cegła.


Budynek 7B od strony kanału po lewej stronie ma na elewacji niewielką odsadzkę, jakby ten fragment fragment budynku był dobudowany później - ale przecież nowa dobudowa nie przeszkadza zlicować nową ścianę ze starą ścianą - skąd więc ta pionowa odsadzka? Może ma to związek z murem baszty, który w tym miejscu cofa się w kierunku zasadniczej linii muru obronnego.

Szerokość zasadniczej części budynku zbliżona jest do szerokości baszty przy kościel Św. Mateusza.










 Mozaika stylów. Wydaje się, że w dolnej części widzimy mur obronny, ponad linią ściany z kamieni.















W książce  "Zabytki i inne dobra kultury Starogardu Gdańskiego" Józef Milewski pisze:

"W XIX w. basztę przebudowano na obiekt gospodarczy przy wykorzystaniu murów obronnych o grubości 132-153 cm. W okresie międzywojennym, kiedy w baszcie urządzono zbożowiec..[...] Po wyzwoleniu w 1945 r. uruchomiono w obiekcie pijalnię piwa. Po rozbiórce budynku w 1976 r. została nienaruszona do wysokości gzymsu ściana północna o czytelnym obustronnie gotyckim wątku muru obronnego."



Skąd te informacje? Część zapewne z niemieckiej literatury. Być może opis ten dotyczy obu stron ulicy, nie tylko jednej – to nie jest opisane jednoznacznie. Wschodnia baszta została otynkowana i nikt (lub prawie nikt) nie zwrócił na to uwagi. Ciekawe, jak to wygląda ze strony mieszkańców, właścicieli domu...



To, że baszty zamieniano na obiekty mieszkalne, nie jest żadną nowiną, tak działo się na całym świecie, min. w pobliskich Skarszewach, również w Starogardzie tak się działo – z Basztą Książęcą w XIX w., a Młyńska po dziś dzień jest w prywatnych rękach.



Milewski także wypowiada się na temat nieistniejącej baszty narożnej przy ul. Krzywej.




Ul. Krzywa - pozostałości Baszty Narożnej


"Narożna, ul. Krzywa 7, usytuowana na południowo - zachodnim załamaniu murów obronnych, trzykondygnacyjna, zbudowana na planie zbliżonym do prostokąta z kamienia i cegły w latach zapewne trzeciej dekady XIV w.. Po zatraceniu swych funkcji obronnych w drugiej połowie XIX w. została przebudowana na mieszkanie, użytkowane jeszcze  po wyzwoleniu w 1945 r.


W 1976 r. obiekt został rozebrany. Zostały po nim jedynie gotyckie, niedostępne podpiwniczenia, posadzka betonowa parteru oraz fragment muru obronnego nie wyższy niż parter, służący ongiś baszcie, a potem budynkowi mieszkalnemu za ścianę."





Zakrzywienie ściany budynku B7 występuje na wysokości – do połowy okna I piętra, zapewne od strony kanału – do podłogi I piętra. To trochę więcej niż parter, ale patrząc na wysokość muru przy Krzywej.... no nie wiem, to bardzo podobna wysokość - a poza tym - to przecież inne miejsce miasta. No i ten ścięty narożnik od strony Browarowej... kończy się idealnie na wysokości zakrzywienia. To na pewno ma związek.




Ścięty narożnik budynku wysokościowo pasuje do krzywizny na elewacji budynku.





Także od strony ul. Browarowej na ścianie widać na tej samej wysokości niewielkie wybrzuszenie biegnące poziomo poprzez okna - od ściętego narożnika do rury spustowej. Na zdjęciu powyżej słabo widoczne - pod wybrzuszeniem tynk jest ciemniejszy, nad - jaśniejszy.




Idąc w dół Podgórną możemy uchwycić budynek 7B i fragment murów obronnych z lewej strony - są na zbliżonej wysokości, a przecież mur przy Baszcie Gdańskiej jest znacznie wyższy. Istnieje więc możliwość, że zakrzywienie wystające z elewacji budynku 7B - to fragment baszty.

Krzywizna na ścianie budynku, ścięty narożnik i wybrzuszenie od strony Browarowej wskazują, że piętro budynku postawiono - wpasowano na starszy mur.


Stawiam tezę, że furta Bramy Wodnej, to były dwie basteje, pomiędzy którymi wybito przejście, z czasem (jak pisze Milewski) zamienione w bramę.


Niewykluczone zresztą, że wszystkie baszty Starogardu pierwotnie były bastejami, dopiero z czasem zabudowane je (niektóre) do postaci baszt.



Milewski "Dzieje Starogardu Gdańskiego":

"W miejscu Bramy Gdańskiej jeszcze w połowie XIX w. stały dwa filary o potężnych zawiasach, na których wisiały odrzwia. Od góry filarów nie wiązał żaden łuk. Wszystkie bramy wyglądały podobnie."

A także: "Naprzeciw tej baszty (mowa o baszcie gniewskiej-pelplińskiej), po przeciwległej stronie fosy, stała jeszcze do początków XIX w. brama wodna, wyremontowana przez Fryderyka II."






Etykieta Wilkenhausena przedstawia bramę wjazdową do miasta przy Baszcie Gdańskiej. Czy tak to wyglądało?






Aby się przekonać jaka jest prawda, najprościej byłoby poprosić właścicieli budynku o możliwość wykonania kwerendy.







                                                                                                     *   *   *







W związku z prywatną inwestycją, trwają badania archeologiczne na skarpie przy ul. Spichrzowej.

Potwierdzają one moje przypuszczenia co do istnienia w skarpie pozostałości muru obronnego Starogardu.






http://dawnystarogard.blogspot.com/2016/10/odbudowa-murow.html


http://dawnystarogard.blogspot.com/2015/08/mury-obronne-starogardu-cz1.html








Źródła:


Foto - archiwum własne oraz internet
Józef Milewski "Dzieje Starogardu Gdańskiego"
Józef Milewski "Zabytki i inne dobra kultury Starogardu Gdańskiego"








sobota, 11 listopada 2017

11 listopada - akt Grzymisława II


Ja, Grzymisław, jeden spośród książąt Pomorza, z wielu ust od dawna słysząc o szpitalu Jerozolimskim to, co ustawicznie głoszą odwiedzający Grób Pański, jakie to przezeń dzieła miłosierdzia wobec biedaków i chorych są świadczone, jakie trudy dobroczyńców i jakie mnóstwo modłów, przeto dla odpuszczenia moich grzechów, które jak odczuwam srodze mnie dręczą, pragnąc mieć jakiś udział w czynieniu wspomnianego dzieła miłosierdzia – chcę uczynić siebie współtwórcą (tegoż dzieła) w miarę moich możliwości uzyskanych za pośrednictwem Opatrzności Bożej, dla uczczenia Boga i Grobu Świętego oraz Świętego Jana Chrzciciela, z własnego przypadającego mnie z dziada pradziada dziedzictwa wymienionemu szpitalowi Grobu Świętego i Świętego Jana Chrzciciela dałem mój gród, który zwie się Starigrod wraz wszystkimi ziemiami, lasami i wodami oraz powinnościami jemu przynależnymi, również dałem całą ziemię położoną pomiędzy drogą (traktem), która(y) prowadzi do Gdańska, a rzeką Wierzycą aż po granice (wsi) Camerou. 

Dałem również tęże wieś Camerou, a także drugą wieś Reueninov aż po granice Pogódek, którą to już dawno temu byłem przekazałem, i to z wszystkimi lasami i polami i łąkami i jeziorami i rzeką zwaną Vethrica wraz z wszystkimi łowiskami bobrów i rybołówstwem. 

Ponadto do tego dodaję również dwie opuszczone wsie Scedrou i Cernotino.
I aby bracia Szpitala nie lękając się przeszkód z mojej strony w omawianych wsiach mogli osadzać ludzi, daję również Świętemu Janowi to, co do mnie należy nad rzeką Wierzycą powyżej grodu o nazwie Vissoka aż do granic (Jaroszewów) Jarosou powyżej wraz z łowiskami bobrów i wszystkimi innymi pożytkami, jakie mogłyby znajdować się w łowiskach lub w rybołówstwie. 

Aby więc uniknąć naruszenia przyznanego braciom (Zakonu Rycerskiego Św. Jana) pokoju oświadczam, że granica rzeki Vetrice, która należy do braci, znajduje się powyżej miejsca, w którym wpada do niej rzeczka Rudcouinica. Prócz tego również dla nagromadzenia większych zasług daję temu szpitalowi (Zakonowi) kościół w Lubiszewie poświęcony ku czci Świętej Trójcy wraz z wszystkimi urządzeniami (prebenda), które tam ustanowiłem, z dwoma kapelanami, którzy tamże służyć mają Panu Bogu, i z dziesięciną z dwóch wsi, mianowicie z Thescov i z Beale, którą temu kościołowi nadał biskup Stefan podczas jego konsekracji wraz z całą dziesięciną z moich pól uprawnych z całej prowincji jatluńskiej (Jatlunensis) i z całą dziesięciną z łowisk bobra na Wierzycy i Wiśle i z dziesięciną z wszystkich jesiotrów i łososi oraz innych ryb, a także z dziesięciną ze źrebaków, cieląt, jagniąt, prosiąt i gęsi oraz dziesięcinę z ikry śledziowej, a z cła co dziesiątą grzywnę denarów oraz dziesięcinę z karczmy. 

To wszystko, co zostało wymienione i wyszczególnione (działo się) podczas konsekracji kościoła Świętej Marii w Świeciu w obecności wielu przybyłych i pod groźbą klątwy ze strony wspomnianego biskupa i przy zgaszonych świecach zostało pomienionemu Szpitalowi (Zakonowi) zatwierdzone. I aby to wszystko pozostało przy nim (Zakonie Joannitów) nieumniejszone i nienaruszone, przytwierdzeniem pieczęci tegoż biskupa oraz mojej rzecz umacniamy i godnie utwierdzamy.

Działo się to w roku wcielenia Pańskiego MCLXXXXVIII. 

Świadkowie obecni: mistrz Konrad, archidiakoni Bertold i Walter, kapelani Wincenty, Egidiusz i Paweł, proboszczowie: Wilhelm z Lubiszewa, Wilhelm ze Świecia, Jan z Wyszogrodu, ksiądz Dirsek, Bartłomiej ze Szczecina, Mikołaj, Wincenty i Tomisław – synowie Dobrogosta oraz ich krewniak również Dobrogost, Vlost podczaszy biskupi oraz jego brat Strosław, Paweł, Tworzymir, wojski – Jan, Bożek, Bogusławiec i liczni inni duchowni oraz pozostali tak szlachetni jak i prości...



Tłumaczenia tekstu opracowanego i wydanego w j. Niemieckim w 1882 roku przez dr M. Perlbacha, oznaczonego nr 9, na j. Polski dokonał w Gdańsku 25 IX 1987 r. prof. dr hab. Edwin Rozenkranz.




Zdanie bardzo długie... Zwracam uwagę, że pomiędzy tekstem reprodukowanym poniżej, a tekstem niemieckim i polskim istnieją różnice np. Stargrod - Starigrod, albo słowo Crang.

No i brakuje tłumaczenia dla tekstu oznaczonego jako No.10.






Kopia aktu nadania księcia Grzymisława II dla zakonu Joannitów w 1198 roku. Transsumpcja z 18 października 1262 r. 





Poniżej tekst drukowany z "Księgi dokumentów pomorskich" (Pommerellisches Urkundenbuch) Maksa Perlabacha z 1882 r.
































Na podstawie:


Maks Perlabach - "Księga dokumentów pomorskich" (Pommerellisches Urkundenbuch)  z 1882 roku.


http://kpbc.umk.pl/dlibra/doccontent?id=23431


http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_XI/249





piątek, 6 października 2017

Dzierżążno

Niezbyt stary XIV w. kościòł pw. Św. Jakuba Apostoła Starszego
Ryglowa wieża kościelna XIX-wieczna.



wtorek, 3 października 2017

Wystawa sztuki polskiej w SCK


Do 25 października w starogardzkiej Galerii „A” będzie można oglądać wystawę Sztuki Polskiej prezentującej prace z prywatnych kolekcji starogardzkich kolekcjonerów - ponad 40 prac polskich artystów z XIX, XX i XXI wieku.

Dzieła malarskie, graficzne i rysunkowe o wartości muzealnej.


Na wystawie prace takich autorów jak:


Stanisławski    Czachórski    Gottlieb    Styka    Kochanowski    Abakanowicz                                                            Weiss   Makowski






Jest to jedyna okazja aby zobaczyć dzieła uznanych twórców, które na co dzień znajdują się w zbiorach prywatnych.


Polecam uwadze świetne obrazy

W. Weissa - "Akt"
J. Stanisławskiego - "Pejzaż"
R. Kochanowskiego - trzy pejzaże
L. Minsky'ego - "Na plaży"
St. Filipkiewicza - "Góry, pejzaż zimowy"


20 października br. wernisaż drugiej wystawy z cyklu "Sztuka Polska".

Będzie to indywidualna wystawa profesora Stanisława Baja, wykładowcy Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jednego z najbardziej cenionych współczesnych malarzy polskich.


Autor zaprezentuje swój dorobek z okresu ostatnich kilku lat - portrety i pejzaże.







Poniżej kilka obrazów - nie prezentowanych na wystawie, ale utrzymanych w podobnym tonie, o zbliżonej tematyce, chyba jednak o nieco niższych walorach artystycznych niż te starogardzkie...



"Pejzaż z wierzbami" Roman Kochanowski, ok. 1915, olej na kartonie 21,6 x 27,6 cm.





"Zima w Zakopanem" Stefan Filipkiewicz, po 1918





"Upadła dziewczyna" Wojciech Weiss, 1899 r. olej na płótnie, 65 x 96 cm.




http://website.sck.art.pl/index.php/item/519-kolekcje-sztuki-polskiej-ze-zbiorow-prywatnych
http://starogard.pl/wydarzenia/kolekcje-sztuki-polskiej-ze-zbiorow-prywatnych/