Rysunek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabytki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabytki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 lutego 2024

Zabytkowy pociąg 2024

 

W niedzielę  21 kwietnia 2024  na starogardzkim dworcu PKP będzie można zobaczyć zabytkowy skład pociągu, zestawiony z wagonów w historycznym oliwkowym malowaniu.

Wszystko w ramach przejazdu turystycznego WIOSNA 2024





Pociąg "Zając" planowo ma przyjechać z Tczewa o 9:35 i pozostać na stacji ok. 5 minut. 
O 9:40 wyjedzie do Kościerzyny - przez Czersk i Bąk.



Oferta WIOSNA 2024 to przejazdy zaplanowane w drugiej połowie kwietnia. Specjalne pociągi turystyczne przejadą odcinkami głównych i lokalnych linii kolejowych przebiegających na terenie Wielkopolski, Kujaw i Pomorza oraz Kaszub. Jak zawsze w trakcie podróży będzie także okazja dla sympatyków kolei do "zaliczenia" linii całkowicie zapomnianych lub nieczynnych w ruchu pasażerskim.

Pociągi będą uruchomione przy użyciu składu pociągu z lat 70. XX wieku z lokomotywą spalinową lub elektryczną.
 
Bilety na wyszczególnione poniżej pociągi z oferty WIOSNA 2024 są biletami ryczałtowymi, obowiązują niezależnie od długości trasy, na jakiej podróżują pasażerowie. Ceny ofert dla różnych pociągów są zróżnicowane ze względu na długość trasy i czas przejazdu. Wszystkie pociągi objęte są całkowitą rezerwacją miejsc.


ZAJĄC
21 KWIETNIA 2024

Przyjazd Odjazd 
Tczew>>>9:15
Starogard Gdański9:359:40
Czarna Woda10:1010:15
Czersk10:2510:30
Bąk10:5010:55
Kościerzyna11:15<<<




UWAGA: Po zatwierdzeniu rozkładu jazdy przez PKP PLK (możliwe przesunięcie do +/- 60 minut) zmieniamy czcionkę na pogrubioną podkreśloną - wówczas podane godziny są obowiązujące.









Szczegóły tutaj:

WIOSNA 2024 - Pociągiem na Kaszuby! | Turystyka Kolejowa TurKol.pl






piątek, 3 lutego 2023

Jantarowe Szlaki 61-62 (1963 r.)

 

Fragment wydawnictwa PTTK z 1963 roku.

Wybrane ciekawostki o kociewskich miejscowościach oraz - czerniny  - z za Wisły.... ale warto się zaznajomić, bo i u nas nie brakuje "czarnych" miejscowości...


Czarna Woda, Czarlin, Czarnocin, Czarnylas, Czerniki....


Zachęcam do odkrywania archiwalnych publikacji. 

Dzięki nim możemy min. porównać przeszły i obecny zasób wiedzy człowieka (nie tylko o regionie), ale też dowiedzieć się o sposobie postrzegania świata przez poprzednie pokolenia....



























Źródło - biblioteki cyfrowe




piątek, 4 października 2019

Odkrycie przy Baszcie Gniewskiej



W zeszłym tygodniu podczas prac budowlanych na ulicy Paderewskiego  odkopano pozostałości po (prawdopodobnie) moście prowadzącym do byłej Baszty Gniewskiej (Pelplińskiej).




Most - czy może coś, co wydaje się być mostem, widać na mapie miasta z 1810 roku.



Zachowały się fragmenty muru fundamentowego z cegły średniowiecznej na kamiennej podmurówce - wzdłuż ulicy Paderewskiego - od strony wschodniej. Po stronie zachodniej mur prawdopodobnie znajduje się pod chodnikiem lub budynkami.

Fundamenty są posadowione głębiej niż fundamenty ratusza na Rynku, co też przemawia za interpretacją mostu nad fosą (być może suchą, lub wypełnioną niewielką strugą).

 Wschodni mur fundamentowy wzdłuż ulicy Paderewskiego.



Fundament znika pod asfaltem ulicy - w stronę skrzyżowania z ul. Kościuszki - firma remontowa w tym miejscu zakończyła wykopy.



 Widok na wykop od strony wschodniej




Po zdjęciu szalunków - z lewej strony widać przewiązanie poprzeczne







Prostokątny kształt wrysowany na mapie Starogardu prowadzący od bramy Gniewskiej - domniemany most

- czarno-czerwony kolor - budynek koszar zawierający w sobie część murów obronnych - dziś szkoła zawodowa
- zielony kolor - prawdopodobnie skarpa (obsypanie budynku?)
- niebieski kolor - domniemana fosa - prawdopodobnie sucha


Jak widać obok fragmentu zaznaczonego na niebiesko, widać zakrzywioną linię - prawdopodobnie jest to linia fosy - która wyznacza przestrzeń znacznie szerszą niż ta zrobiona na niebiesko. W terenie jest to teren parkingu przy Starostwie, teren nieco obniżony.


Z lewej strony fosa jest szersza, gdyby "poprawić" jej linię - przedłużyć w prawo, długość domniemanego mostu odpowiadałaby szerokości fosy:






Tak więc fosa od południowej strony miasta mogłaby wyglądać następująco:





Przy murach koszar  w miejscu, gdzie sytuujemy Basztę Gniewską widać dwa symetrycznie umieszczone trójkątne kształty - być może jest to wrysowana brama jak w opisie u Milewskiego:



J. Milewski "Dzieje Starogardu Gdańskiego":

"W miejscu Bramy Gdańskiej jeszcze w połowie XIX w. stały dwa filary o potężnych zawiasach, na których wisiały odrzwia. Od góry filarów nie wiązał żaden łuk. Wszystkie bramy wyglądały podobnie."



I jeszcze bardzo ciekawy fragment:


 "Naprzeciw tej baszty (mowa o baszcie gniewskiej-pelplińskiej), po przeciwległej stronie fosystała jeszcze do początków XIX w. brama wodna, wyremontowana przez Fryderyka II."

????

Sądziłem, że ten fragment mówi o Bramie Wodnej w ciągu ulicy Podgórnej, ale teraz po tym odkryciu przy ul. Paderewskiego, zastanawiam się - może to są dwie różne sprawy??

Może przed suchą fosą/na fosie - na wjeździe do Baszty Gniewskiej stał jakiś inny budynek pełniący rolę bramy lub barbakanu??


W "Starogard Gdański i okolice" Milewski pisze:




Niestety tematu Bramy Gniewskiej już tu nie porusza. Z kolei w innej swojej książce pisze o tym, że brama przy ul. Podgórnej została zamurowana:

>>Wg podania "brama" w 1688 r. stała się przedmiotem sporu między jej użytkownikiem, starostą starogardzkim Janem Gorzyńskim (1673 - 1688) a radą Miejską. Pierwszy żądał, aby była otwarta w dzień i w nocy, a rada - kierując się względami bezpieczeństwa miasta - by została zamurowana. Fama głosi, że spór przegrał starosta.<<



Na mapie w 1810 roku nie ma w tym miejscu żadnej przeprawy - ale może był tam wcześniej most drewniany.


Tak więc prawdopodobnie opisy dotyczą dwóch różnych bram noszących podobne miano:


Brama Wodna w północnym murze i  .... brama wodna w części południowej muru, leżąca "naprzeciw tej baszty (gniewskiej), po przeciwległej stronie fosy"




Z niecierpliwością czekamy na dalsze roboty budowlane w ciągu ulicy Paderewskiego - w stronę Rynku - i nowe odkrycia - a także na opinię archeologów...







niedziela, 29 kwietnia 2018

Baszta Wodna




Na kanwie prac prowadzonych w Starogardzie, krótka wzmianka o Baszcie Wodnej nad kanałem przy końcu ul. Podgórnej.





3 - Baszta Książęca
4 - Brama Gdańska
5 - Brama Wodna 
6 - Baszta Młyńska
7 - Brama Tczewska



Miałem o tym napisać w tekście "Mury obronne Starogardu cz. II", ale nie mam możliwości poświęcić pisaniu tyle czasu, ile bym chciał.

Wspominałem o tym w I części tekstu, niestety, zdaje się jakiś złośliwy chochlik wykasował to jedno zdanie....






Przyglądając się murom obronnym miasta, zauważyłem na budynku (oznaczonym jako 7B) dziwny gzyms, jakby zakrzywienie na jego ścianie.


Strzałki wskazują zakrzywienie na ścianie i ścięty narożnik domu przy ul. Podgórnej





Wygląda to tak, jakby ściana I piętra była postawiona na innym, skośnie postawionym murze, być może to ściana budynku rozbitego bombą w czasie ostatniej wojny, a może... to mury Baszty Wodnej?



Na parterze domu znajduje się sklep ogrodniczy, możemy wejść do  środka i sami ocenić potężny mur jaki tam zobaczymy – mur ten stanowi zewnętrzną ścianę budynku od strony kanału i licuje z ciągiem muru po zachodniej stronie ulicy - jest to ewidentnie fragment muru obronnego miasta,  a prawdopodobnie - część baszty lub raczej bastei.



Wg literatury - Baszta Wodna nie istnieje, zaś jej resztki to fragment muru po przeciwległej stronie budynku 7B. Tak samo twierdzą archeolodzy badający teren podczas remontu drogi w tym i zeszłym roku. Ale może w tym miejscu istniały dwie baszty (raczej basteje), zaś pomiędzy nimi brama?






Pozostałości Baszty Wodnej po zachodniej stronie ul. Podgórnej - przed remontem....





...i po  remoncie















Budynek 7B wystaje poza obręb murów miejskich – podobnie jak resztki baszty z drugiej strony ulicy. Potem mur ponownie cofa się - widzimy jego fragmenty w dalszej części zabudowy w kierunku Baszty Młyńskiej.


 Widok na budynek 7B. Z lewej strony ściana nieotynkowana, widoczna czerwona cegła.


Budynek 7B od strony kanału po lewej stronie ma na elewacji niewielką odsadzkę, jakby ten fragment fragment budynku był dobudowany później - ale przecież nowa dobudowa nie przeszkadza zlicować nową ścianę ze starą ścianą - skąd więc ta pionowa odsadzka? Może ma to związek z murem baszty, który w tym miejscu cofa się w kierunku zasadniczej linii muru obronnego.

Szerokość zasadniczej części budynku zbliżona jest do szerokości baszty przy kościel Św. Mateusza.










 Mozaika stylów. Wydaje się, że w dolnej części widzimy mur obronny, ponad linią ściany z kamieni.















W książce  "Zabytki i inne dobra kultury Starogardu Gdańskiego" Józef Milewski pisze:

"W XIX w. basztę przebudowano na obiekt gospodarczy przy wykorzystaniu murów obronnych o grubości 132-153 cm. W okresie międzywojennym, kiedy w baszcie urządzono zbożowiec..[...] Po wyzwoleniu w 1945 r. uruchomiono w obiekcie pijalnię piwa. Po rozbiórce budynku w 1976 r. została nienaruszona do wysokości gzymsu ściana północna o czytelnym obustronnie gotyckim wątku muru obronnego."



Skąd te informacje? Część zapewne z niemieckiej literatury. Być może opis ten dotyczy obu stron ulicy, nie tylko jednej – to nie jest opisane jednoznacznie. Wschodnia baszta została otynkowana i nikt (lub prawie nikt) nie zwrócił na to uwagi. Ciekawe, jak to wygląda ze strony mieszkańców, właścicieli domu...



To, że baszty zamieniano na obiekty mieszkalne, nie jest żadną nowiną, tak działo się na całym świecie, min. w pobliskich Skarszewach, również w Starogardzie tak się działo – z Basztą Książęcą w XIX w., a Młyńska po dziś dzień jest w prywatnych rękach.



Milewski także wypowiada się na temat nieistniejącej baszty narożnej przy ul. Krzywej.




Ul. Krzywa - pozostałości Baszty Narożnej


"Narożna, ul. Krzywa 7, usytuowana na południowo - zachodnim załamaniu murów obronnych, trzykondygnacyjna, zbudowana na planie zbliżonym do prostokąta z kamienia i cegły w latach zapewne trzeciej dekady XIV w.. Po zatraceniu swych funkcji obronnych w drugiej połowie XIX w. została przebudowana na mieszkanie, użytkowane jeszcze  po wyzwoleniu w 1945 r.


W 1976 r. obiekt został rozebrany. Zostały po nim jedynie gotyckie, niedostępne podpiwniczenia, posadzka betonowa parteru oraz fragment muru obronnego nie wyższy niż parter, służący ongiś baszcie, a potem budynkowi mieszkalnemu za ścianę."





Zakrzywienie ściany budynku B7 występuje na wysokości – do połowy okna I piętra, zapewne od strony kanału – do podłogi I piętra. To trochę więcej niż parter, ale patrząc na wysokość muru przy Krzywej.... no nie wiem, to bardzo podobna wysokość - a poza tym - to przecież inne miejsce miasta. No i ten ścięty narożnik od strony Browarowej... kończy się idealnie na wysokości zakrzywienia. To na pewno ma związek.




Ścięty narożnik budynku wysokościowo pasuje do krzywizny na elewacji budynku.





Także od strony ul. Browarowej na ścianie widać na tej samej wysokości niewielkie wybrzuszenie biegnące poziomo poprzez okna - od ściętego narożnika do rury spustowej. Na zdjęciu powyżej słabo widoczne - pod wybrzuszeniem tynk jest ciemniejszy, nad - jaśniejszy.




Idąc w dół Podgórną możemy uchwycić budynek 7B i fragment murów obronnych z lewej strony - są na zbliżonej wysokości, a przecież mur przy Baszcie Gdańskiej jest znacznie wyższy. Istnieje więc możliwość, że zakrzywienie wystające z elewacji budynku 7B - to fragment baszty.

Krzywizna na ścianie budynku, ścięty narożnik i wybrzuszenie od strony Browarowej wskazują, że piętro budynku postawiono - wpasowano na starszy mur.


Stawiam tezę, że furta Bramy Wodnej, to były dwie basteje, pomiędzy którymi wybito przejście, z czasem (jak pisze Milewski) zamienione w bramę.


Niewykluczone zresztą, że wszystkie baszty Starogardu pierwotnie były bastejami, dopiero z czasem zabudowane je (niektóre) do postaci baszt.



Milewski "Dzieje Starogardu Gdańskiego":

"W miejscu Bramy Gdańskiej jeszcze w połowie XIX w. stały dwa filary o potężnych zawiasach, na których wisiały odrzwia. Od góry filarów nie wiązał żaden łuk. Wszystkie bramy wyglądały podobnie."

A także: "Naprzeciw tej baszty (mowa o baszcie gniewskiej-pelplińskiej), po przeciwległej stronie fosy, stała jeszcze do początków XIX w. brama wodna, wyremontowana przez Fryderyka II."






Etykieta Wilkenhausena przedstawia bramę wjazdową do miasta przy Baszcie Gdańskiej. Czy tak to wyglądało?






Aby się przekonać jaka jest prawda, najprościej byłoby poprosić właścicieli budynku o możliwość wykonania kwerendy.







                                                                                                     *   *   *







W związku z prywatną inwestycją, trwają badania archeologiczne na skarpie przy ul. Spichrzowej.

Potwierdzają one moje przypuszczenia co do istnienia w skarpie pozostałości muru obronnego Starogardu.






http://dawnystarogard.blogspot.com/2016/10/odbudowa-murow.html


http://dawnystarogard.blogspot.com/2015/08/mury-obronne-starogardu-cz1.html








Źródła:


Foto - archiwum własne oraz internet
Józef Milewski "Dzieje Starogardu Gdańskiego"
Józef Milewski "Zabytki i inne dobra kultury Starogardu Gdańskiego"








poniedziałek, 27 marca 2017

Nudna architektura może negatywnie wpływać na psychikę



Jeżeli wychowaliście się na typowym polskim blokowisku i cieszycie się gorszym zdrowiem lub energią, może nie być w tym przypadku. Okazuje się, że monotonny styl zabudowań niesie za sobą psychologiczny koszt, który może z czasem dotknąć każdego mieszkańca.


Coraz więcej badań z zakresu kognitywistyki naświetla negatywne skutki życia wśród szarej, nieatrakcyjnej architektury. Badacze zgodnie twierdzą, że ludzie są zdrowsi, gdy przebywają wśród ciekawych wizualnie budynków, kawiarni i niezależnych sklepów. Rośnie także ich wydajność, jeśli pracują w dobrze zaprojektowanych, unikalnych przestrzeniach.

Doświadczenia przeprowadzone przez naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu Waterloo wykazały, że osoby patrzące na ciekawe zabudowania czy mnogość restauracji z otwartymi drzwiami i oknami, wykazywały znaczne fizjologiczne pobudzenie w porównaniu z tymi, które obcowały z monotonną, miejską architekturą.


Inne badania dowodzą także, że nawet małe dawki nudy mogą generować stres.
Badacze pokazali uczestnikom trzy rodzaje filmów – nudny, smutny i interesujący. Wyniki okazały się bardzo zaskakujące – oglądanie nudnego wideo podniosło poziom kortyzolu we krwi badanych bardziej niż w przypadku seansu z filmem smutnym.






W 2014 rok przeprowadzono eksperyment, który potwierdził korelację pomiędzy rodzajem architektury, a uprzejmością ludzi względem siebie. Naukowcy udawali zagubionych turystów w dwóch różnych lokalizacjach – otwartej, tętniącej życiem – z ciekawymi, różnorodnymi zabudowaniami – oraz składającej się z długich, magazynowych bloków.

Pozytywne zachowania prospołeczne przeważały oczywiście w pierwszym miejscu – mieszkańcy byli znacznie bardziej skłonni do udzielania bezinteresownej pomocy innym.


Oczywiście rozwiązaniem tego problemu nie jest doprowadzenie do stanu, w którym każde miasto na świecie przypominałoby pełen energii i kolorów Times Square, ale celowe przekształcanie otaczającej przestrzeni w sposób, który pozwoliłby dostarczyć więcej niezbędnych bodźców, a tym samym zmniejszyć znudzenie i stres.

Wydaje się, że najciekawszą koncepcją jest inwestowanie w ciekawy rozwój wnętrz budynków.

Nie ma możliwości zmiany architektury całych metropolii, jednak przy odrobinie chęci i kreatywności, można tchnąć życie i oryginalność we wnętrza budynków, w których i tak większość z nas spędza w ciągu dnia najwięcej czasu.





 Źródło: nymag.com



 22 kwietnia 2016

 http://www.fpiec.pl/post/2016/04/22/nudnaarchitekturaad

sobota, 25 marca 2017

Odbudowa ratusza w Pilicy.







Odbudowany niewielki ratusz w Pilicy to zupełnie nowy budynek kontynuujący tradycję obiektów ratuszowych jakie istniały w Pilicy na Rynku już od czasów średniowiecza.

Został on wybudowany w roku 2014 w ramach zadania „Rewitalizacja Rynku w Pilicy”, na które środki pochodziły z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.
Obecnie funkcjonuje on jako Ośrodek Informacji Turystycznej i często gości wystawy związane z regionem (Jura Krakowsko-Częstochowska). 



Fundamenty poprzedniego ratusza pochodzącego z XVII wieku odkryto i dokładnie przebadano 10 lat wcześniej. Odnaleziono wtedy ślady wieży i zewnętrznych schodów. 

Budynek ten, który jeszcze w 1787 gościł króla Stanisława Augusta Poniatowskiego rozebrano w 1825 ze względu na zły stan dachu. Na dokumentach z początku XIX wieku zaznaczone zostały jego wymiary i umiejscowienie znajdujących się tam pomieszczeń zajmowanych przez kancelarie urzędnicze, policję, areszt. Dane ta zgadzają się z wnioskami płynącymi z badań archeologicznych.


Inspiracją dla kreacji konserwatorskiej ratusza w Pilicy był ratusz w Sulmierzycach. Podobno najważniejszym dla projektanta było zdanie konserwatora zabytków, bowiem ‘’stare miasto’’ w Pilicy wpisane jest do rejestru zabytków i podlega ochronie konserwatorskiej (średniowieczny układ urbanistyczny miasta). 


Podczas prac zachowano oryginalne kamienne sklepienia piwnic częściowo je również odtwarzając. Ratusz w Pilicy to jak na warunki polskie inwestycja odważna i mimo wszystko architektonicznie udana. 

Warto porównać go z inną kreacją jaką jest ratusz w Elblągu, bądź z ratuszami, które posiadały dobrą ikonografię jak ten w Głubczycach bądź Nysie, a mimo to zostały odbudowane/’’zrekonstruowane’’ w wyjątkowo nieudolny sposób. 

Warto zwrócić uwagę też, że nie zdecydowano się na rozwiązanie nowoczesne. Z pewnością gdyby wybrano projekt na miarę betonowych brył np. znanego architekta Roberta Koniecznego Pilica mogłaby liczyć na jakąś nagrodę przyznawaną przez innych architektów i międzynarodową grupę sympatyków architektury nowoczesnej. Z pewnością mogłoby być wtedy też bardziej oryginalnie (choć jest to wartość przede wszystkim ważna dla nowoczesnej architektury, wystarczy spojrzeć na powtarzalność form tradycyjnego polskiego dworku). 


Biorąc pod uwagę również obecne trendy w konserwacji zabytków w Polsce bardziej prawdopodobnym byłoby wyeksponowanie co najwyżej fundamentów niż odbudowa/budowa ratusza, co z pewnością przecież spotkałoby się z uznaniem większej części środowiska konserwatorskiego. Wybrano jednak rozwiązanie inne od powyższych, architektonicznie przyjazne wobec mieszkańców, odwołujące się do tradycji dawnych polskich małomiasteczkowych ratuszy. Czy lepsze? Na to pytanie niech każdy odpowie sobie teraz samemu...



Zdjęcie za: fotopolska.eu
























Rekonstrukcje i odbudowy


http://zawiercie.naszemiasto.pl/artykul/remont-rynku-w-pilicy-zobacz-zdjecia,2377370,artgal,t,id,tm.html





28 grudnia 2014

Władze Szczytna chcą zrewitalizować ruiny zamku






Władze miejskie Szczytna przygotowały projekt rewitalizacji ruin krzyżackiego zamku, na którą chcą zdobyć dofinansowanie z UE. Liczą, że miejsce związane z literacką postacią Juranda ze Spychowa, stanie się atrakcją turystyczną Warmii i Mazur. 


Jak poinformował PAP zastępca burmistrza Krzysztof Kaczmarczyk, miasto przygotowało już dokumentację projektową niezbędną do złożenia wniosku o dofinansowanie unijne. W ramach rewitalizacji zamkowych ruin miałyby zostać odsłonięte i udostępnione zwiedzającym średniowieczne podziemia oraz częściowo zasypane obecnie mury obronne. Plany uzgodniono z konserwatorem zabytków i poprzedzono badaniami archeologicznymi.

Zgodnie z projektem dawny dziedziniec i teren między trzema skrzydłami zamku zostanie obniżony do poziomu z czasów średniowiecza. Na dziedzińcu ma być zrekonstruowana studnia, a w narożniku południowo-wschodnim wydobyta z ziemi okrągła kamienna baszta. Odtworzona i wypełniona wodą zostanie fosa, otaczająca zamek od strony północnej i zachodniej.

Pozostałości dawnej krzyżackiej warowni mają być zachowane jako tzw. trwała ruina. Po odsłonięciu piwnicy w skrzydle północnym, zostanie nad nią zbudowany żelbetowy strop, a ponad nim przeszklone zadaszenie. Powstanie w ten sposób dwupoziomowy otwarty obiekt, otoczony ruinami ścian zamku. Ma pełnić funkcję sezonowej sali wystawienniczej. Zaplanowano też parterowy budynek w przestrzeni międzymurza od strony północnej, w którym przez cały rok mają być organizowane wystawy i warsztaty rycerskie.

Zdaniem zastępcy burmistrza, koszt zagospodarowania zamkowych ruin szacowany jest na ok. 10 mln zł, z czego 85 proc. miałoby pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego woj. warmińsko-mazurskiego. Samorząd liczy, że uzyska takie wsparcie w konkursie związanym z zachowaniem obiektów dziedzictwa kulturowego regionu. Zrewitalizowany zamek i powstające w Szczytnie centrum nauki o bezpieczeństwie "InnoPolice" mają stać się turystyczną wizytówką tego miasta.

Zamek pochodzi z drugiej połowy XIV wieku. Był siedzibą prokuratora, czyli urzędnika zarządzającego jednym z okręgów administracyjno-wojskowych, na które podzielone było państwo krzyżackie. Po sekularyzacji zakonu w 1525 r. przestał pełnić rolę ważnej nadgranicznej warowni.

Pod koniec XVI w. przebudowano go na rezydencję myśliwską książąt pruskich. W następnych wiekach został częściowo rozebrany i popadał w ruinę. Przed II wojną św. pozostałości budowli zaadaptowano na lokalne muzeum, a na dawnym przedzamczu wzniesiono gmach nowego ratusza.

22.03.2017



http://dzieje.pl/dziedzictwo-kulturowe/wladze-szczytna-chca-zrewitalizowac-ruiny-zamku