Rysunek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stadie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stadie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 listopada 2016

Dawny cmentarz


W 2013 roku w czasie budowy centrum handlowego Neptun, odkryto stary zapomniany cmentarz.
Podczas ekshumacji zlokalizowano szczątki 344 mieszkańców dawnego Starogardu.

Prace archeologiczne przeprowadziła Pracownia Badań Archeologicznych - Dantiscum i na jej firmowej stronie można zapoznać się ze szczegółowym opisem cmentarzyska.


Fragment cmentarza na terenie budowy przy Al. Jana Pawła II



Zanim przejdę do wątku zaginionego cmentarza, kilka słów wprowadzenia w temat.




Wbrew informacjom prasowym, był to drugi cmentarz zlokalizowany poza obwarowaniem miasta, pierwszy znajdował się przy kościele Św. Jerzego, w okolicach ul. Chojnickiej 40.


Niektóre źródła donoszą, że był  to kościół pod wezwaniem Św. Jakuba (Bernard Stadie), a Św Jerzy mieścił się przed Bramą Gdańską, gdy tymczasem ks. Fankidejski wymienia:
Św. Jakuba z cm. w obrębie murów niedaleko poprzedniego (pierwszego) kościoła Św Katarzyny, Kaplica na Bramce (nad Bramą Gdańską), kościół Św. Ducha poza Bramą Gdańską na dole przy Wierzycy, no i Św. Jerzego na Przedmieściu Chojnickim. 
Pierwszy cmentarz w Starogardzie był przy kościele pw. NMP (obecnie Św. Mateusza) zniesiony tak dawno temu, że nawet nie ma go na mapach.


Poniżej mapa pokazująca cmentarze z okresu międzywojennego:
od lewej strony mamy cm. w Kocborowie i na dole - żydowski kirkut, dalej nowy cmentarz (zwany dzisiaj "starym", bo po wojnie na przedłużeniu ul. II Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich powstał "nowy" cm.), następnie w centrum zniesiony cm. "zaginiony", na wschód od centrum miasta dwa cm. ewangelickie, no i cm. wojskowy na Francuskiej Górce - nieujęty na mapie, choć wg źródeł wtedy już istniejący. Czerwona kropka pokazuje miejsce, gdzie prawdopodobnie stał kościół Św. Jerzego i pierwszy cmentarz lokalizowany poza murami miasta.


Mapa z 1927 roku opracowana na podstawie niemieckiej mapy z 1910 r. 





Zbliżenie na teren po zaginionym cmentarzu.



Kościół Św. Jerzego powstał ok. roku 1389 (podobnie jak fara pw. NMP), w pewnym okresie władali nim luteranie, a potem na powrót katolicy i to już raczej do końca, tj. do roku 1655, kiedy to zburzyli go Szwedzi...

Katolicy na pamiątkę wystawili wówczas murowaną figurę, która istniała do roku 1755 (Bucholz pisze o pamiątkowej kapliczce pobudowanej w 1655 r. na cmentarnym pagórku - zobacz Chojnicka 100 lat temu).




Starogard w roku 1893. Widoczne trzy cmentarze.





Jak pisze ks. Fankidejski:

"W roku 1729 proboszcz ówczesny Franciszek Chmielewski zanosi skargę przed gdański konsystorz, że luterscy mieszczanie płot dookoła gwałtem rozerwali i cały cmentarz poorali".


Autor zapiski nie wyjaśnia w jakim celu cmentarz poorano...

A raczej nie w celach ekshumacji.

Było to na 43 lata przed pierwszym rozbiorem Polski - skarga proboszcza pokazuje słabość państwa polskiego i zależności w jakich żyli ówcześnie mieszkańcy Starogardu - najwyraźniej niemieckim obywatelom wolno było więcej, a w każdym razie - na więcej sobie pozwalali i czuli się zupełnie bezkarnie. Zaraz przypomina się rabunek roli plebańskiej w Szpęgawsku - tam proboszcz nie zdecydował się na skargę do sądu, ze względu na lęk o swoje życie...

Zresztą wystarczy poczytać o biskupach włocławskich - właścicielach wsi Subkowy i ich problemach z Joannitami i Krzyżakami, którzy wielokrotnie dopuszczali się grabieży majątku biskupiego - spory sądowe trwały 40 lat, a  w międzyczasie zakonnicy zdążyli nie tylko ponowić swoje napady, ale i być ekskomunikowani - co i tak nie sprawiło na nich żadnego wrażenia...



Tak więc przy Chojnickiej chowani byli zarówno luteranie, jak i katolicy, choć bez wątpienia większość stanowili katolicy.. 

Podobnie było z cmentarzem odkrytym w roku 2013 - na mapie z XVIII wieku opisany jest jako "ewangelicki i katolicki".






Plan miasta z roku 1810 - w południowej części zaznaczony cmentarz - podłużna działka.







Cmentarz odkryty w roku 2013 przy Al. Jana Pawła II datowany jest na drugą połowę XVII wieku, a więc zapewne powstał krótko po zniszczeniu tego przy Chojnickiej lub trochę wcześniej.

W okresie zaboru pruskiego cmentarz uległ pozornej likwidacji - usunięto nagrobki i na tak przygotowanym miejscu wybudowano stajnie dla wojska.

W latach 1773-74 z cegły rozbiórkowej pozyskanej min. z zamku w Osieku i murów miejskich, zaborca pruski wybudował dla swoich wojsk tzw. białe koszary.

Zaś w 1845 r. na terenie naszego zaginionego cmentarza, przy obecnej Al.Jana Pawła II, pobudował dla wojska stajnię na 150 koni - i magazyn. 

I to jest prawdopodobna data zniesienia pierwszej części cmentarza, bowiem na mapie z roku 1905 nadal widzimy go w topografii miasta - w okrojonej wersji.






 Starogard na mapie z 1905 roku - widoczny okrojony teren cmentarza.






Obiekt z lewej strony cmentarza to hala sportowa - Turnhalle. W budynkach po prawej po 1945 roku mieściła się Polfa.


Po roku 1860 powstał w Starogardzie niemiecki związek gimnastyczny, który swoją siedzibę miał w hali sportowej tzw. Turnhalle, również na terenie naszego cmentarza.

Po roku 1919 roku użytkownikiem Turnhalle stało się polskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", ulica biegnąca wówczas obok hali nazywała się Przeskok - czyżby od skoków gimnastycznych?

Po II Wojnie Światowej hala została zamieniona w kino "Sokół", a obecnie pełni rolę sali widowiskowej.







Zbliżenie na ulicę Przeskok (obecnie Al.JP II) na mapie z 1935 roku.







Hala sportowa Turnhalle w 1907 roku. Szkoda, że zdjęcie nie pokazuje co się dzieje po lewej stronie... Skoro cmentarz jest na mapie z 1905 roku... Stałyby krzyże, czy plac zabaw dla dzieci?






Groby wzdłuż Al. Jana Pawła II - niegdyś w tym miejscu stały stajnie. Teren odkrytego cmentarza rozciąga się niemal do skrzyżowania z ul. Pomorską i obejmuje cały teren na którym znajdował się budynek stajni.



Ciekawe, że cmentarz ewangelicko - katolicki spotkał ze strony prusaków taki ostentacyjny brak szacunku.

A może szczątki ewangelików przeniesiono, zaś katolików, albo po prostu - Polaków - pozostawiono? Nie mamy żadnego świadectwa w tym temacie. Nawet żadnego "... gwałtem rozerwali i cały cmentarz poorali". 


Na cmentarzu pobudowano stajnie, w których trzymano konie - 150 sztuk.


A to oznacza, że na groby ludzkie konie oddawały ekskrementy.


Defekacja - czy można bardziej pohańbić czyjeś miejsce wiecznego spoczynku?


Czym zawinili mieszkańcy Starego Gardu, że tak potraktowano ich szczątki? Skąd taka decyzja?


Ostatnimi czasy dostrzegamy dziwną fascynację niemiecką przeszłością Pomorza, czy nawet szerzej, całej Polski. Właśnie 3 lata temu mieliśmy aferę związaną z terenem byłego niemieckiego cmentarza w Skarszewach. 
Na terenie pocmentarnym przez prawie 30 lat funkcjonował park, w którym w końcu stworzono plac do zabawy i ćwiczeń fitness, otwarty 7 listopada 2013 r. Znalazły się osoby, które kilka dni wcześniej, 30 października - czyli dwa dni przed dniem Wszystkich Świętych - zapaliły znicze na terenie parku.

"- Specjalnie wybraliśmy taką datę, nie chcieliśmy przychodzić w Halloween (??- Autor), żeby nie wchodzić w kolizję z tym świętem - tłumaczy Tomasz Porte'e, który zapalał znicze na terenie dawnego cmentarza. - Choć park nie był jeszcze wówczas oficjalnie otwarty, nie było żadnej tablicy informującej, że nie można tam wchodzić. Przyszliśmy w kilka osób, ale zaczęli się przyłączać do nas spontanicznie inni mieszkańcy. W sumie znicze zapalało ok. 20 osób." 
"Teren dawnego cmentarza ewangelickiego badała ostatnio Polsko-Niemiecka Fundacja Pamięć, która opiekuje się grobami żołnierzy niemieckich poległych na terytorium Polski. W parku nie znaleziono szczątków niemieckich żołnierzy. Cmentarz ewangelicki istniał w Skarszewach od XVII wieku, zlikwidowany został w 1978 r."


W przypadku naszego cmentarza sprawa przeszła w zasadzie bez echa.

A przecież archeolodzy z Dantiscum wyraźnie stwierdzili:

"W trakcie badań udało się zarejestrować niewielki fragment południowej i dłuższy odcinek zachodniej granicy cmentarzyska. Pozostała jego część zlokalizowana jest pod powierzchnią jezdni i chodników al. Jana Pawła II i być może w miejscu gdzie dziś stoi kino „Sokół”."



To pokazuje stopień zorganizowania mieszkańców Pomorza o niemieckich korzeniach.

Potencjalna profanacja niemieckich grobów w Skarszewach wzbudziła wielkie oburzenie i natychmiastową reakcję na poziomie wojewódzkim i w telewizji ogólnopolskiej - a domniemane istnienie ewangelicko - katolickiego cmentarza pod asfaltem w ciągu Al. JP II ... nie wzbudziło żadnego zainteresowania.

Na forum portalu Wolne Forum Gdańsk dyskusja oburzonych rozegrała się na 5 stronach, cmentarzowi w Starogardzie nie poświęcono nawet  jednej wzmianki. Spośród kilku naprawdę potężnych forum zajmujących się historią regionu, jedynie marienburg.pl poświęcił Starogardowi 3 zdania i kilka zdjęć. Temat nikogo nie oburzył, ani nikt nie podjął dyskusji.

A oba zdarzenia miały miejsce w tym samym roku. Raptem 15 kilometrów od siebie.

Właśnie ta ewidentna wybiórczość pokazuje jak bardzo w promowanie i ochronę swojej przeszłości zaangażowani są niemieccy Polacy.

My jesteśmy słabo zorganizowani.

I to trzeba zmieniać.
I to jest jeden z powodów, dla którego powstała ta strona. - aby mówić o polskiej przeszłości regionu, a nie czytać nieustannie ochów i achów, jak to pięknie wyglądał Wrzeszcz, albo Oliwa "kiedyś". Kiedyś, czyli pod zaborem niemieckim - w czasach gdy Polacy byli używani na wojnach jako mięso armatnie i wyzyskiwani ekonomicznie - bo to min. z tych pieniędzy finansowano inwestycje najpierw pruskie, potem niemieckie. O tym nie wolno nam zapomnieć.




Po II Wojnie Światowej, gdy zajęliśmy nasze stare ziemie, ówcześni Polacy bezpardonowo potraktowali niemieckich mieszkańców tych ziem. Masowo usuwano niemieckie cmentarze - a w zasadzie same nagrobki, zaś z byłych nekropolii robiono miejskie parki - jak w niedalekim Gdańsku na przykład. 

Inne - mniejsze cmentarze w mniejszych miastach, albo na wsi - po prostu pozostawiano swojemu losowi. Zarosły trawą, zapadły się, niektóre rozebrano, zlikwidowano, pozyskano z nich materiał na drogi, chodniki albo wręcz - wyrzucono nagrobne płyty do rzeki jak pod Trzebiatowem w Zachodniopomorskim.

To jest całkowicie zrozumiałe po tym, co Niemcy uczynili nam w czasie II Wojny Światowej. 

Ale co nasi przodkowie uczynili Niemcom, że ci tak ich potraktowali?


Może po prostu Niemcom - Prusakom wydawało się, że wszystko im wolno, że mogą kraść, niewolić innych ludzi i nikt ich z niczego nigdy nie rozliczy?
Pewnie tak było.

Pod względem narodowościowym miasto było podzielone niemal na pół, tzn. Polaków było nieznacznie mniej niż Niemców, ale żeby dokonywać takich rzeczy, jak zabudowanie całkiem sporego cmentarza, wpływy niemieckie w Starogardzie musiały być znaczne.

Jak pisze międzywojenny burmistrz miasta, Jan Buchholz w swojej książce "Królewskie Miasto Starogard":


"Wolne słowo polskie - zaszczepione osiem lat temu na niwie kociewskiej - dało zdumiewające wyniki. Kiedy w roku 1920 słyszało się wszędzie i na każdy m kroku (w życiu prywatnem, w składach, lokalach i na ulicy) prawie wyłącznie mowę niemiecką - to dzisiaj już zatryumfował język polski. Czasem tylko ulica razi jeszcze przechodnia zbyt hałaśliwą gwarą niemczyzny"


Warto sobie poczytać jak to było na Pomorzu w roku 1920, po odzyskaniu niepodległości, jak się wtedy Niemcy zachowywali. 




Autorzy Sprawozdania podkreślają, że szczególnie w Starogardzie szalała hakata, zaś o Skarszewach jest tylko jedno zdanie - za to umieszczone zaraz po podpunkcie: U s u n i ę c i e   s t a r o s t ó w

"Zwraca się uwagę, że w szczególniejszy sposób należy się zająć uświadomieniem narodowym miasteczka Skarszewy."


Wracając do tematu...

Poniżej zestawienie map - jak zmieniał się obszar cmentarza od 1810 do 1905 roku i jak to się ma do współczesnych realiów.





Porównanie map z cmentarzem - sprzed budowy Turnhalle i po wybudowaniu - ze współczesną zabudową miasta (fabryka obuwia). Skala przybliżona.








Budynek stajni naniesiony na stare mapy - symulacja w sposób orientacyjny pokazuje rzeczywisty zasięg cmentarza 


Prawdopodobnie cmentarz ostatecznie zniknął pomiędzy rokiem 1905, a 1910, bowiem nie ma go już na mapie z tego okresu.


Jeszcze tylko Jan Buchholz pisze w 1928 roku:


"obok Sokolniczówki przy ulicy Przeskok jest także mały, zadrzewiony ogród również z placem bawialnym dla dzieci. W miejscu tem znajdował się dawniej stary cmentarz".




Czasy zaboru niemieckiego - mapa pokazująca stan miasta z lat 1908 - 1910.







Zbliżenie - na zielono zaznaczono teren zniesionego cmentarza.





W tym roku, podczas remontu ul. Kościuszki, na styku z Aleją dokonano kolejnych odkryć grobów (w ciągu Al. Jana Pawła II).



 Prace archeologiczne przy skrzyżowaniu z ul. Kościuszki.






Skoro pod asfaltem i pod stajnią znajdowały się groby, niewykluczone, że jakieś groby znajdują się pod budynkiem kina Sokół. Z tym, że kino posiada piwnice, a groby znajdują się płytko od 1- 1,5 m pod powierzchnią ziemi, więc być może są, ale na pewno nie pod całym budynkiem.

Prawdopodobnie część cmentarza nadal znajduje się pod Al. JP II i chodnikami (z obu stron), a mając na uwadze niepełną informację na niemieckich mapach - niewykluczone, że na długości do skrzyżowania z ul. Pomorską, a nie tylko do połowy, jak by wynikało ze starej mapy.





Teoretyczny współczesny zasięg zaginionego cmentarza pod Al. Jana Pawła II




Wielka szkoda, że po odkryciu grobów na terenie budowy Neptuna miasto nie zdecydowało się na remont pobliskiej ulicy - czyli ekshumację pozostałych szczątków z byłego ewangelicko - katolickiego cmentarza w Starogardzie.

Mam nadzieję, że nastąpi to w najbliższej przyszłości.






Ekshumowane szczątki starogardzian z zaginionego cmentarza przeniesiono na teren lapidarium przy ul. Owidzkiej.







Widok Al. Jana Pawła II - stan na sierpień 2005 roku - po lewej zabudowania fabryki obuwia "Neptun", a po prawej - budynki Polfy.

Prostokątny budynek przy ulicy z jasnym dachem to dawna stajnia koszarowa z 1845 roku, powyżej niego na zdjęciu - była Turnhalle, czyli w PRL kino Sokół, obecnie sala widowiskowa przynależna do SCK.








Źródła:

"Utracone kościoły i kaplice w dzisiejszej dyecezyi chełmińskiej : podług urzędowych akt kościelnych" - Jakub Fankidejski

"Królewskie Miasto Starogard" - Jan Buchholz, Andrzej Szklarski

Sejm Rzeczypospolitej o Pomorzu w 1920 roku. - Sprawozdanie Komisji Pomorskiej


Dzieje Starogardu tom 1  - historia miasta do 1920 roku

Kociewski Magazyn Regionalny Nr 69

Fotografie własne z dnia 21.07.2016


Inne fotografie: internet

fotopolska.eu

http://dantiscum.pl/wykopaliska-galeria/wykopaliska-przy-al-jana-pawla-ii-w-starogardzie-gdanskim-czerwiec-sierpien-2013-roku/

http://kociewiacy.pl/gminy/starogard_gdanski/index.php?option=com_content&task=view&id=571&Itemid=33

http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,15073222,Zapalili_znicze_na_dawnym_cmentarzu__Sprawa_zajela.html?disableRedirects=true


http://marienburg.pl/viewtopic.php?p=145522&sid=214a72c11a0a7701c3c26b7747d8cf98#145522

http://wolneforumgdansk.pl/viewtopic.php?t=3450&postdays=0&postorder=asc&start=0




poniedziałek, 29 grudnia 2014

Starogard - trochę historii

Pierwsza znana nam, zachowana do naszych czasów, pisana wzmianka na temat Starogardu, znajduje się w tzw. akcie fundacyjnym Grzymisława II.

Książę pomorski Grzymisław II ¹ dokumentem z dnia 11 listopada 1198 roku oddał zakonowi joannitów min. zamek (castrum) Starigrod.

Starigrod leżał na lewym brzegu rzeki Wierzycy, prawdopodobnie w okolicach dzisiejszego dworca PKP (wieża ciśnień - najwyższy punkt w mieście).


– bardzo prawdopodobne, że w miejscu dzisiejszego ronda na Skarszewy, mieściła się strażnica grodu – do dzisiaj miejsce to ma wybitne walory obronne.

Starogard, jak podaje Milewski, wykształcił się z osady neolitycznej sprzed 4-5 tysięcy lat, czyli jego korzenie sięgają roku ok. 2000 – 3000 przed naszą erą.

W VII wieku n.e. była to już znaczna osada, być może obok pobliskiej Gnosny² był to jeden z głównych ośrodków władzy Wierzyczan.

Wierzyczanie - to domniemani Verizane [Uerizane] ze szpiegowskich notatek Geografa Bawarskiego


 
Panorama miasta - prawdopodobny wygląd Starogardu z roku 1864 - ilustracja z książki Dzieje Starogardu, red. M. Kallas, Starogard Gd. 1998, t. 1, s. 87.  





¹ oznaczenie „drugi” nadał mu niemiecki „badacz” Bernard Stadie w 1864 roku, niestety nie podaje źródła swojej wiedzy, podobnie jak Schultz.

Jak można domniemać, nie ujawniono tych dokumentów, ponieważ wiedza w nich zawarta była zbyt niebezpieczna, nawet mimo tego, że zaborca niemiecki posiadał pełnię władzy nad Polakami.


² obecnie Junkrowy koło Skarszew



Ciekawostki:
1)   11 listopada 1198 - dokładnie 720 lat później, w 1918 roku następuje przekazanie przez Radę Regencyjną zwierzchniej władzy nad wojskiem brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu, zaś 19 lat później w 1937 roku dzień ten ustanowiono świętem państwowym pn. Narodowe Święto Niepodległości
 
Jak tłumaczy ten fakt Wikipedia:

Odzyskiwanie przez Polskę niepodległości było procesem stopniowym. Wybór 11 listopada uzasadnić można zbiegiem wydarzeń w Polsce z zakończeniem I wojny światowej dzięki zawarciu rozejmu w Compiègne 11 listopada 1918, pieczętującego ostateczną klęskę Niemiec. Dzień wcześniej przybył do Warszawy Józef Piłsudski. W tych dwóch dniach, 10 i 11 listopada 1918, naród polski uświadomił sobie w pełni odzyskanie niepodległości, a nastrój głębokiego wzruszenia i entuzjazmu ogarnął kraj.


Jędrzej Moraczewski opisał to słowami [2]:

"Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony. Nie ma „ich”. Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic. Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. (...) Cztery pokolenia nadaremno na tę chwilę czekały, piąte doczekało. (...)"




2)    W grudniu 2014 roku ujawniono, że w Charzykowach pod Chojnicami znaleziono skarb z epoki brązu.

>>skarb odkryto przypadkiem w czasie jesiennych robót polowych na jednym z pól powiatu chojnickiego, gdy listopad zbliżał się już ku końcowi. Okazało się, że z „ziemi wyszło” kilkanaście przedmiotów z później epoki brązu, czyli ok. 900 - 700 lat pne.<<
Niestety, lokalna telewizja TVP Gdańsk informację z tego odkrycia zilustrowała migawkami z innego   wydarzenia, pokazano min. monety krzyżackie,

które pochodzą przecież co najmniej z lat 1200 naszej ery, a nie 900 przed naszą erą.



Epoka brązu chronologicznie następuje po epoce neolitu (epoka kamienia gładzonego) i na terenie Polski występowała mniej więcej od roku 2000 p.n.e., zaś koniec jej przypada na lata 1000 - 700 p.n.e.
Po epoce brązu następuje epoka żelaza.


Brązowy skarb z Charzykowych pod Chojnicami