Rysunek

piątek, 6 października 2017

Dzierżążno

Niezbyt stary XIV w. kościòł pw. Św. Jakuba Apostoła Starszego
Ryglowa wieża kościelna XIX-wieczna.



wtorek, 3 października 2017

Wystawa sztuki polskiej w SCK


Do 25 października w starogardzkiej Galerii „A” będzie można oglądać wystawę Sztuki Polskiej prezentującej prace z prywatnych kolekcji starogardzkich kolekcjonerów - ponad 40 prac polskich artystów z XIX, XX i XXI wieku.

Dzieła malarskie, graficzne i rysunkowe o wartości muzealnej.


Na wystawie prace takich autorów jak:


Stanisławski    Czachórski    Gottlieb    Styka    Kochanowski    Abakanowicz                                                            Weiss   Makowski






Jest to jedyna okazja aby zobaczyć dzieła uznanych twórców, które na co dzień znajdują się w zbiorach prywatnych.


Polecam uwadze świetne obrazy

W. Weissa - "Akt"
J. Stanisławskiego - "Pejzaż"
R. Kochanowskiego - trzy pejzaże
L. Minsky'ego - "Na plaży"
St. Filipkiewicza - "Góry, pejzaż zimowy"


20 października br. wernisaż drugiej wystawy z cyklu "Sztuka Polska".

Będzie to indywidualna wystawa profesora Stanisława Baja, wykładowcy Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jednego z najbardziej cenionych współczesnych malarzy polskich.


Autor zaprezentuje swój dorobek z okresu ostatnich kilku lat - portrety i pejzaże.







Poniżej kilka obrazów - nie prezentowanych na wystawie, ale utrzymanych w podobnym tonie, o zbliżonej tematyce, chyba jednak o nieco niższych walorach artystycznych niż te starogardzkie...



"Pejzaż z wierzbami" Roman Kochanowski, ok. 1915, olej na kartonie 21,6 x 27,6 cm.





"Zima w Zakopanem" Stefan Filipkiewicz, po 1918





"Upadła dziewczyna" Wojciech Weiss, 1899 r. olej na płótnie, 65 x 96 cm.




http://website.sck.art.pl/index.php/item/519-kolekcje-sztuki-polskiej-ze-zbiorow-prywatnych
http://starogard.pl/wydarzenia/kolekcje-sztuki-polskiej-ze-zbiorow-prywatnych/

sobota, 16 września 2017

Rewitalizacja dworca PKP cz.1


2 grudnia 2016

Ponad 34 mln zł otrzyma Starogard na przebudowę Dworca Kolejowego i Alei Wojska Polskiego.

Projekt „Budowa i skomunikowanie węzła integracyjnego w Starogardzie Gdańskim” biorący udział w konkursie został przez Zarząd Województwa Pomorskiego oceniony najwyżej.

Uzyskał 97,5 punktów na 100 możliwych.

Cała inwestycja będzie kosztować ponad 42 mln zł, z czego 85% tej kwoty zapłaci Unia Europejska.



Właściwie powinienem napisać: wpłynie ze środków Unii Europejskiej, ponieważ kwestia zysków i strat związanych z naszym udziałem w UE jest wciąż dyskusyjna - a więc być może te 85% zapłacimy/liśmy my sami - w składkach, które tylko przepłynęły poprzez konta UE. Warto o tym pamiętać.



http://www.radioglos.pl/wiadomosci/regionalne/2782-przebudowa-dworca-w-starogardzie-gd



Na stronie miasta możemy zapoznać się z wizualizacją przebudowy.


Wizualizacje są bardzo uproszczone i nie pokazują tak naprawdę naszego dworca, a raczej jakąś jego przybliżoną wizję. Budynek na ilustracji ma zmienione proporcje, otwory okienne są zbyt wysokie w stosunku do oryginalnych, pasy fryzów są wyżej niż w rzeczywistości, mają też zmienione szerokości. Wszystko to sprawia, że odbiór jest zakłócony.




 

Można się było spodziewać, że budynek zostanie wyczyszczony z farby i wyeksponowana zostanie elewacja z cegły w kolorze ugrowym. Sądzę, że jest to zgodne z wytycznymi konserwatora zabytków.

I to jest chyba mój jedyny zarzut. Budynek nie będzie wyglądał źle, szczególnie jeśli cegła będzie odświeżona – będzie inny, mniej wyrazisty, bardziej zachowawczy.






Budynek chyba straci na atrakcyjności.


Jasny kolor elewacji wyraźnie podkreśla bryłę budowli - wykrawa ją z przestrzeni i jednoznacznie definiuje. Budynek odcina się od otaczającej go przestrzeni – szarych betonowych chodników, krawężników, czarnego asfaltu ulicy, ciemnych listopadowych drzew i zachmurzonego nieboskłonu. Odznacza się z daleka, wręcz błyszczy, co jest zasługą charakterystycznego koloru farby.





Farba powoduje wrażenie, że mozaika złożona z tysięcy cegieł poprzecinanych fugami łagodnieje dla oka - wydaje się jedną płaszczyzną. Ta łagodność ściany podkreśla zdobienia – frezy i gzymsy, wszelkie wyoblenia jak i dentile, pilastry.

W elewacji ceglanej zdobienia wykonane z cegły np. pilastry ze względu na mnogość linii (porządek fug) zleją się w jedną całość ze ścianą, a przynajmniej nie będą tak wyraźne jak to opisałem powyżej.


Żółty, a właściwie cytrynowożółty kolor przede wszystkim idealnie współpracuje ze sztukaterią, która stanowi o estetycznych walorach budynku.
Są to pięknie wystylizowane liście klonu oszczędnie rozmieszczone we fryzach, kwiatowe rozety w rombach i tondach (okręgach), delikatne oszczędne gzymsy i piękne konsolki zdobione zdaje się liściem akantu.

Kolor elewacji przypominający kolor popularnego u nas motyla Latolistka cytrynka, zawiera w sobie odcień jasnozielonego, co współgra z jasno-zielono pomalowanymi frezami i konsolkami (co prawda w niektórych miejscach spod zielonego wyziera ochra...).

Wcześniej kolor ścian był nieco ciemniejszy, ale także cytrynowy - widać to od strony peronów, w miejscu, gdzie wisiała tablica. Obecne malowanie parteru lepiej przystaje do całości.

Co się stanie, kiedy usuniemy farbę i elewacja pogrąży się w kolorze ugrowej cegły?

Będziemy mieli ceglane ugrowe ściany poprzecinane pasami jednolicie malowanych gładkich sztukaterii.

Tak niestety stało się z budynkiem stacyjnym w Swarożynie.

Pomimo całkiem przyjemnego wyglądu na zdjęciu, to jednak na żywo budynek mnie rozczarował.


Odcień cegły w żaden sposób nie pasuje do zielonkawych frezów sprawiając wrażenie, że sztukaterie są elementem obcym, nie przystającym do całości.

Część budynku, później dobudowana, ma jasną fugę i inny jaśniejszy odcień cegły, niestety zdjęcia robiłem z pociągu i nie mogłem stwierdzić, czy cegła jest jakoś zaprawiona, czy to jej naturalny kolor. Ta część wygląda na bardziej stonowaną, dopasowaną do siebie.


Na starogardzkim dworcu w jego bezpośrednim sąsiedztwie, mamy kilka budynków: po lewej stronie od wejścia trzy budynki i po prawej jeden – zdaje się, stacja trafo.

Te trzy po lewej pomalowane są obecnie na różowy kolor. Gdybym mógł wybrać – to te budynki powinny uzyskać wygląd jaki posiada stacja Swarożyn, zaś starogardzki dworzec … no cóż.

Wszystko zależy od tego, jaki efekt zobaczymy po wyczyszczeniu i konserwacji ceglanej elewacji.















Starogardzki dworzec ma 145 lat.

1871 oddanie dworca chyba



KOWALEWO POMORSKIE



 KOWALEWO POMORSKIE




WĄBRZEŹNO




 WĄBRZEŹNO




WĄBRZEŹNO




 CHOJNICE


 CHOJNICE projekt


CHOJNICE projekt



 CZARNA WODA bliźniak Swarożyna i Zblewa




 ZBLEWO ostał się fragment oryginalnego muru - bliźniak starogardzkiego...




 ZBLEWO 1913 r. to także bliźniak Swarożyna i Czarnej Wody...



ZBLEWO współcześnie













http://starogard.pl/rekordowe-dofinansowanie-dla-starogardu-25550/



http://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/przebudowa-stacji-chojnice-ambitny-plan-ale-problemem-sa-pieniadze-47159.html

http://zmieniacunie.money.pl/10;lat;polski;w;unii;europejskiej;bilans;zyskow;i;strat;infografika,134,0,1525638.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tondo

https://www.google.pl/search?q=dentil&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwj80cT2jsnQAhUEFywKHaZqCsYQsAQIKg&biw=1280&bih=654#imgdii=Xf0e7BOOKPR5aM%3A%3BXf0e7BOOKPR5aM%3A%3BFZecUDP6N7uMhM%3A&imgrc=Xf0e7BOOKPR5aM%3A


http://starymur.pl/

http://naszekociewie.pl/34-mln-zl-budowe-wezla-integracyjnego-starogardzie-gdanskim-zdjecia/





poniedziałek, 27 marca 2017

Nudna architektura może negatywnie wpływać na psychikę



Jeżeli wychowaliście się na typowym polskim blokowisku i cieszycie się gorszym zdrowiem lub energią, może nie być w tym przypadku. Okazuje się, że monotonny styl zabudowań niesie za sobą psychologiczny koszt, który może z czasem dotknąć każdego mieszkańca.


Coraz więcej badań z zakresu kognitywistyki naświetla negatywne skutki życia wśród szarej, nieatrakcyjnej architektury. Badacze zgodnie twierdzą, że ludzie są zdrowsi, gdy przebywają wśród ciekawych wizualnie budynków, kawiarni i niezależnych sklepów. Rośnie także ich wydajność, jeśli pracują w dobrze zaprojektowanych, unikalnych przestrzeniach.

Doświadczenia przeprowadzone przez naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu Waterloo wykazały, że osoby patrzące na ciekawe zabudowania czy mnogość restauracji z otwartymi drzwiami i oknami, wykazywały znaczne fizjologiczne pobudzenie w porównaniu z tymi, które obcowały z monotonną, miejską architekturą.


Inne badania dowodzą także, że nawet małe dawki nudy mogą generować stres.
Badacze pokazali uczestnikom trzy rodzaje filmów – nudny, smutny i interesujący. Wyniki okazały się bardzo zaskakujące – oglądanie nudnego wideo podniosło poziom kortyzolu we krwi badanych bardziej niż w przypadku seansu z filmem smutnym.






W 2014 rok przeprowadzono eksperyment, który potwierdził korelację pomiędzy rodzajem architektury, a uprzejmością ludzi względem siebie. Naukowcy udawali zagubionych turystów w dwóch różnych lokalizacjach – otwartej, tętniącej życiem – z ciekawymi, różnorodnymi zabudowaniami – oraz składającej się z długich, magazynowych bloków.

Pozytywne zachowania prospołeczne przeważały oczywiście w pierwszym miejscu – mieszkańcy byli znacznie bardziej skłonni do udzielania bezinteresownej pomocy innym.


Oczywiście rozwiązaniem tego problemu nie jest doprowadzenie do stanu, w którym każde miasto na świecie przypominałoby pełen energii i kolorów Times Square, ale celowe przekształcanie otaczającej przestrzeni w sposób, który pozwoliłby dostarczyć więcej niezbędnych bodźców, a tym samym zmniejszyć znudzenie i stres.

Wydaje się, że najciekawszą koncepcją jest inwestowanie w ciekawy rozwój wnętrz budynków.

Nie ma możliwości zmiany architektury całych metropolii, jednak przy odrobinie chęci i kreatywności, można tchnąć życie i oryginalność we wnętrza budynków, w których i tak większość z nas spędza w ciągu dnia najwięcej czasu.





 Źródło: nymag.com



 22 kwietnia 2016

 http://www.fpiec.pl/post/2016/04/22/nudnaarchitekturaad