Dzisiaj troszkę dłuższy tekst, który szczególnie powinien
zainteresować członków Kolegium Odbudowy Zamku Królewskiego w
Radomiu, ale także wszystkich tych, którzy trochę bardziej
zainteresowani są problematyką odbudowy obiektów stanowiących
część polskiego kulturowego dziedzictwa. Podobnych bowiem
konfliktów pomiędzy społecznikami a modernistami i konserwatorami
jest więcej.
Na podstawie artykułów prasowych przypominamy historię próby
odbudowy BRAMY KRAKOWSKIEJ w RADOMIU przez lokalnych społeczników,
‘’zasabotowaniu’’ pomysłu przez niektórych specjalistów,
a na koniec zmarnowaniu nie tylko 400 000 złotych (przeznaczonych
na konkurs), ale także dużego ludzkiego potencjału.
.......
Brama Krakowska jest jedną z trzech bram miejskich Radomia.
Budynek został rozebrany w XIX wieku i istnieje obecnie jedynie we
fragmentach w postaci fundamentów i jednej ze ścian do wysokości
12 metrów zachowanej w murach gmachu popijarskiego.
W murach
zwieńczonego niegdyś attykami budynku umieszczona była zachowana
do dziś gotycka figura Madonny z dzieciątkiem (przechowywana w
kurii diecezjalnej).
KALENDARIUM.
---Rok 2000. Społeczny Komitet Ratowania
Zabytków Radomia rozpoczyna starania o odbudowę Bramy Krakowskiej.
Projekt ma być utrzymany w duchu architektury tradycyjnej. Pomysł
zyskuje poparcie miasta.
---Rok 2008. Zostają uporządkowane
sprawy właścicielskie. Miasto przejmuje grunt pod Bramą.
---Sierpień, 2008. Remont resztek bramy i sąsiedniego budynku
kolegium Pijarów. Przeprowadzane są badania archeologiczne mające
poprzedzać główną inwestycję.
---Czerwiec, 2009. Pojawia się
informacja o konkursie na koncepcję odbudowy Bramy Krakowskiej.
Samą odbudowę przewiduję się na rok 2010. ‘’Przewidujemy
postawienie tam budynku, który swoim wyglądem będzie nawiązywał
do sąsiedniej zabudowy’’ - mówi Ryszarda Kitowska z biura
prasowego urzędu miejskiego. ‘’Budynek może mieć maksymalnie
trzy kondygnacje, będzie przeznaczony pod usługi.’’
---Luty
2010. Społeczny Komitet Ratowania Zabytków Radomia organizuje
wystawę, na której chce pokazać studenckie koncepcje odbudowy
Bramy Krakowskiej. Projekty, które docierają okazują się opierać
się na nowoczesnych materiałach w rodzaju szkło i
beton.
---Marzec 2010. Rozpoczyna się dyskusja i pierwsze
ideologiczne protesty : ‘’Sam pomysł budowy jest fatalny.
Lepiej zostawić już wyeksponowane pozostałości murów miejskich
niż tworzyć coś współczesnego, stylizowanego na stare. To
będzie fałszerstwo’’ - uważa Prof. Jan Salm, kierownik
zakładu Historii Architektury i Konserwacji Zabytków Politechniki
Łódzkiej. Wtóruje mu docent Wojciech Eckert z Uniwersytetu
Zielonogórskiego - specjalista od fortyfikacji, mówiąc o
‘’wątpliwych’’ i ‘’fałszywych’’
rekonstrukcjach.
‘’ Nic się nie stanie, jeśli zostanie
wybrany odpowiedni projekt, zachowany w duchu epoki’’ odpowiada
prof. Aleksander Olszewski, dziekan wydziału sztuki Politechniki
Radomskiej ‘’.
‘’Odbudowana Brama Krakowska (wraz ze
zwodzonym mostem) mogłaby stać się nową wizytówką miasta,
magnesem przyciągającym turystów. Jej odbudowanie zdecydowanie
zmieniłoby też charakter i oblicze tej części miasta
kazimierzowskiego’’ – uważa Andrzej Leżoń, pracownik Muzeum
im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
Jednocześnie odpiera on zarzuty
o chęć zmieniania historii miasta i zachęca do skorzystania z
pomocy największego polskiego architekta drugiej połowy XX wieku,
tworzącego projekty w dawnych stylach i znanego ze swoich prac na
Zamku Królewskim w Warszawie Andrzeja Grzybowskiego (jeszcze o nim
będzie – przyp.red.).
---Wrzesień 2010. Ogłoszenie konkursu
architektonicznego: ‘’Przedmiotem konkursu jest opracowanie
koncepcji architektonicznej rewitalizacji obszaru położonego w
granicach Miasta Kazimierzowskiego, przy ulicy Krakowskiej i
Wałowej, w której zakres wchodzą: budowa Bramy Krakowskiej z
przedbramiem i mostem zwodzonym, rekonstrukcja fragmentu muru
miejskiego, odtworzenie fragmentu fosy, budowa budynku usługowego z
częścią hotelową, budowa ul. Krakowskiej’’.
Architektom
pozostawia się swobodę w wyborze stylu architektonicznego.
W
skład SĄDU KONKURSOWEGO wchodzi: TRZECH ARCHITEKTÓW, KONSERWATOR
ZABYTKÓW i SZEFOWA WYDZIAŁU ARCHITEKTURY.
‘’Warunki
konkursu zostały opracowane na podstawie wytycznych
konserwatorskich’’ - mówi Ryszarda Kitowska z biura prasowego
magistratu. ‘’Wydają się one absolutnie wystarczające.
Opracowali je SPECJALIŚCI i również specjaliści będą oceniać
prace’’.
---Marzec 2011. Jak można się było spodziewać
jury wybiera minimalistyczny nowoczesny projekt pracowni
architektury Opaliński z Krakowa. Projekt lokalnej firmy
architektonicznej, która zaproponowała odbudowę w formach
historycznych zajmuje drugie miejsce (projekt ten też był daleki
od doskonałości, ale zdecydowanie lepiej wpisywał się w kontekst
i oczekiwania mieszkańców – przyp. red.).
‘’ Zdaniem komisji
projekt architektów z Krakowa jako jedyny prezentuje współczesny
sposób restauracji zabytków, w sytuacji kiedy nie ma dokumentów
przedstawiających oryginał. A tak właśnie jest z Bramą
Krakowską. Nie wiadomo dokładnie jak wyglądała, bo nie zachowała
się ikonografia. Autor zwycięskiej koncepcji otrzyma w nagrodę 15
tysięcy złotych i zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z
wolnej ręki na wykonanie’’.
---Kwiecień 2011. Atmosferę
rozczarowania wynikami konkursu podsumowuje artykuł:
‘’Projekt
z dysharmonią. Jak odbudować Bramę Krakowską?’’ Marka
Kowalika, historyka sztuki, członka zarządu Społecznego Komitetu
Ratowania Zabytków Radomia: ‘’W tej stosunkowo potężnej
prostopadłościennej bryle, o dominującej białej fakturze
kamienia, brak jest odtworzenia chociażby namiastki dawnego klimatu
i tak niezbędnych tu odniesień historycznych typu gotycki łuk,
przypora, stożkowy dach czy cegła (niekoniecznie wszystkich
razem). W przypadku obiektu, o którym na podstawie badań wiadomo,
że powstał w średniowieczu, kiedy obowiązującym stylem był
gotyk, jest to kwestia fundamentalna. Należy więc jeszcze nieco
popracować nad tym projektem’’.
‘’Szkoda, że nie doszło
do publicznej prezentacji dwóch pozostałych prac konkursowych
znanych radomskich architektów Mariusza Rodaka i Konrada Brejtkopa.
Ich cechą charakterystyczną bowiem są te nawiązania, o których
mówiliśmy, mniej lub bardziej widoczne, lecz wiarygodne, gdyż
bardziej osadzone w historycznym kontekście radomskiego Miasta
Kazimierzowskiego, choć i im można wytknąć pewne
niedoskonałości’’.
---Kwiecień 2011. Społeczny Komitet
Ratowania Zabytków Radomia ‘’zaniepokojony’’ wynikami
konkursu wnosi o konsultacje społeczne: ‘’ Wybrany projekt w
żadnym szczególe nie przypomina bramy średniowiecznej; nie będzie
świadectwem bogatej historii Nowego Radomia - miasta
kazimierzowskiego; nie będzie pomocą naukową do lekcji o
dziedzictwie kulturowym Radomia; nie będzie powodem dumy Radomian z
posiadania najwyższej klasy średniowiecznego zabytku (mowa o
architekturze, problemem środowisk tradycjonalistycznych jest brak
zrozumienia definicji słów, których używają co pozostawia ich
często bezbronnych w dyskusji ze ‘’specjalistami’’ –
przyp. red.), a jedynie w przyszłości będzie wprowadzać w błąd
zwiedzających zabytki miasta kazimierzowskiego’’.
‘’
Uważamy, że XIV-wieczna Brama Krakowska - świadectwo historii
Nowego Radomia, a także jako bardzo istotna część obronna
zabytkowego układu urbanistyczno-architektonicznego miasta
kazimierzowskiego powinna swym wyglądem nawiązywać do historii i
architektury tego typu budowli z XIV w. oraz formy bramy, a jako
ważne przedsięwzięcie dla mieszkańców, oraz przyszłych pokoleń
Radomian wymaga społecznej konsultacji’’.
---Maj 2011.
Uczestnicy zorganizowanej przez UM po otrzymaniu listu
protestacyjnego od części mieszkańców Radomia Konferencji na
temat Zamku Królewskiego i murów miejskich Radomia, która odbywa
się w magistracie wzywają do unieważnienia konkursu:
‘’Czy
nie można unieważnić konkursu na koncepcję Bramy Krakowskiej?
Niech społeczeństwo zdecyduje‘’, ''Mnie się ten projekt nie
podoba. Nie chcę przechodzić obok czegoś takiego. I nie jestem na
tej sali jedyna, która tak uważa’’ grzmią na spotkaniu
uczestnicy spotkania - mieszkańcy miasta.
‘’Kiedy spaceruję
po Mieście Kazimierzowskim, to chce mi się płakać. Patrzę i
zastanawiam się, czy to Miasto Kazimierzowskie czy osiedle
kazimierzowskie, z tymi maleńkimi domkami... A projekt Bramy
Krakowskiej nie ma w sobie nic ze średniowiecza! I tak uważa
większość Radomian. Gdyby brama zadowalała społeczeństwo, to
kupowałoby cegiełki na jej odbudowę. Czy tej decyzji nie
należałoby cofnąć? Niech społeczeństwo zdecyduje‘’–
przekonuje inny Radomianin.
‘’Działania na terenie Miasta
Kazimierzowskiego nie wynikają ze spójnej koncepcji – stwierdza
Piotr Rogólski z Muzeum im. Jacka Malczewskiego: ‘’Nie wiadomo,
do czego ta brama nawiązuje. Jeśli do średniowiecza, to na pewno
nie do Radomia’’. I jego zdaniem projekt nie spełnia oczekiwań
mieszkańców''.
Zwycięskiego projektu broni natomiast
konserwator zabytków Marek Figiel: ‘’Chcieliśmy uniknąć
zacierania granicy między tym, co autentyczne, stare a tym, co nowe
i ten projekt to gwarantuje’’.
Ze strony środowiska
architektów pojawiają się również głosy, że to nie
społeczeństwo powinno decydować o tym jakiego rodzaju
architektura powstaje.
Dyskusję kończy Anna Kwiecień ,
zastępczyni prezydent: ‘’Nie wiem, jakie są możliwości
unieważnienia konkursu, ale ja oczywiście przekaże wszystkie
uwagi prezydentowi, możecie być państwo pewni’’.
---Wrzesień
2011. Podczas sesji radni decydują o zmianach w budżecie Radomia.
Jedną z nich jest przesunięcie 349 tys. zł z zadania „odtworzenie
Bramy Krakowskiej wraz z realizacją budynku usługowego” na
rozbudowę cmentarza na Firleju.
---Listopad 2016. Pracę
rozpoczyna Kolegium Odbudowy Zamku Królewskiego w Radomiu.
.......
‘’A ja dalej nie wiem, po ch.. Wam ta brama...’’ zadał
retoryczne pytanie na jednym z forów pewien miejski konserwator
zabytków.
Naszym zdaniem zabytki, te ‘’prawdziwe’’, to
nie wszystko. Ludzie tak jak mówi wielki współczesny filozof
Roger Scruton potrzebują też odrobiny piękna. Coś z czym mogą
się utożsamić, z czego mogą być dumni, coś co przyciąga a
jednocześnie pozytywnie wpływa na okolicę. Może to być piękna
architektura, może to być historia przez nią ukazana a jak
wiadomo Radomowi choć pełnemu zabytków brakuje symboli, miejsc
które by łączyły - nie jest to niestety ‘’Florencja
północy’’.
Na jednym z forów dyskusyjnych tak podsumował całą dyskusję
anonimowy użytkownik:
‘’ Pierwotnym celem postawienia
rekonstrukcji bramy była próba przybliżenia hipotetycznego
wyglądu tej części fortyfikacji mieszkańcom oraz zabezpieczenia
rozpadających się jej reliktów i podtrzymanie historycznego
charakteru miejsca. Niestety, kiedy za temat zabrało się już
miasto - powstała koncepcja ekonomicznego wykorzystania
miejsc’’.
‘’Stosunek posiadanej dzisiaj wiedzy o
obwarowaniach w Radomiu do prezentowanej wyżej wizji przemawia na
niekorzyść projektu i niweczy cele, jakim takie inwestycje winny
służyć. Niestety mentalność dzisiejszych architektów jest
przerażająca. Wszędzie gdzie w ostatnich latach próbuje się coś
rekonstruować oparte na historycznych ruinach, pierwszym projektem
jest nowoczesny w swej formie budynek. Najgorsze, że konserwator
zapewne zgodzi się na ten wariant. Ale co można było zrobić
skoro przeciw była tylko koncepcja kopii bramy Opatowskiej z
Sandomierza lub Krakowskiej z Szydłowca zrobiona przez zapaleńców,
których wiedza opiera się na kilku zaledwie książkach z lat
sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku?’’.
Na koniec przywołał on też słowa J.U. Niemczewicza.
Przypominamy je i my:
"Zaprawdę, zbyt mało mamy
poszanowania dla przeszłości... Niszczą się wszystkie dawności
naszej pamiątki i wkrótce starożytna Polska stanie się nową.
Przecież dobrze by było pamiętać, że nie jesteśmy ludem od
wczoraj, że nie latami, lecz wiekami istnienie nasze liczymy..."